Blog główny

piątek, 4 sierpnia 2017

O to chodzi

Przy piątku trafiłem na Onet (zgubna słabość, ale cóż zrobić - stało się...). Do śmiechu pobudził mnie tekst, cytuję:

Zuzanna Podkowicz: – Wmawianie komuś, że stosunek przedmałżeński czy masturbacja są grzechem lub są niemoralne, może mieć negatywny wpływ na jego psychikę. Młody człowiek może np. mieć po stosunku regularnie wyrzuty sumienia, czuć się nieczysty, oceniać siebie jako złego człowieka.
No właśnie o to chodzi, Droga Pani, o to chodzi..! Żeby człowiek miał "regularne wyrzuty sumienia", a nawet "czuł się nieczysty"... Jak inaczej chce Pani tegoż człowieka nakłonić, aby nie postępował w pewien sposób (oceniany na ogół jako przyjemny...)? 

14 komentarzy:

  1. Oczywiście, to świetna metoda, wykorzystywana przez każdego do przepchnięcia swojego widzimisię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Jacku. Proponuję poczytać SJ Wacława Oszajcę. Jezuitę. Piękne, zdrowe, logiczne nauki. Może wtedy znając inny punkt widzenia, duchownego, przestanie Pan tak radykalizować. To zbyt blisko fanatyzmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wiadomo, w Kościele są tylko trzy tajemnice nie znane Papieżowi: ile jest zakonów żeńskich, gdzie się podziało ubóstwo franciszkanów i - co tak naprawdę myślą jezuici?

      A do rzeczy: NIE MA NAJMNIEJSZEGO ZNACZENIA, czy zakaz pozamałżeńskiego seksu uważamy za słuszny, czy za niesłuszny. Jeśli uważamy ten zakaz za niesłuszny, to nas cała sprawa w ogóle nie obchodzi. A jeśli uważamy za słuszny, to jasnym jest, że pragniemy, aby ludzie, którzy go przekraczają, czuli się z tym źle. To chyba jasne jak słońce, oczywiste i logiczne?

      Ergo: śmieszną rzeczą jest robienie zarzutu z METODY osiągania pożądanego celu. Ten zarzut jest po prostu nie na temat. Bo metoda jest jedyna i oczywista. Komuniści, jak chcieli zwalczyć prywatną inicjatywę, też starali się stygmatyzować ludzi takową przejawiających (np. poprzez takie pogardliwe określenia takie jak "kułak", "badylarz" czy "prywaciarz"). Inaczej się nie da.

      A jeśli ktoś z kolei uważa, że dobre samopoczucie jest najważniejsze - to taki ktoś sam się wypisuje z gatunku ludzkiego. Dobre samopoczucie to "wartość naczelna" w sam raz dla krów, a nie dla ludzi...

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Niektórzy ludzie krowom do kopyt nie dorastają...

      Usuń
  3. https://dominikanie.pl/2014/09/na-chlopski-rozum-rzecz-biorac-2/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam jest napisane, że jak się kto gzi bez ślubu (co, zgadzam się i dawniej i obecnie zdarzało się dużo częściej niż to ktokolwiek potem chciał pamiętać czy opowiadać) to ma być z tego powodu WYŁĄCZNIE zadowolony i dumny z siebie..? I ani, ani nie wolno mu tego błogiego samopoczucia zakłócać? W imię czego - nie wolno..?

      Usuń
    2. Panie Jacku. O ile pamiętam gził się Pan bez sakramentów latami. Więc wrzuć Pan na luz. Ok?

      Usuń
    3. Co ma piernik do wiatraka?

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Smieszne, owszem, ze jeszcze ktos w to wierzy. A jesli wierzy, to nie powinien sie gzic. A jak juz sie gzi, to niech ma te swoje wyrzuty sumienia.
    Wierze, ze jezeli gdzies jest jakas wyzsza istota, to ma miliardy wazniejszych problemow od tego, czy spie z rekoma na koldrze, czy pod.
    Poza tym, wybacz, ale jako moralizator jestes malo wiarygodny. W ciagu calego zycia poglady zmieniles diametralnie kilka razy. To, co pozostalo niezmienne, to twoja pycha i pogarda dla blizniego (myslacego inaczej). Troche sie to kloci z dekalogiem, n'est-ce pas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz powtarzam: nie o to chodzi, czy zakaz pozamałżeńskiego seksu jest zły czy dobry, słuszny czy niesłuszny. JEDYNYM co w inkryminowanym tekście śmieszy jest negowanie METODY implementacji tego zakazu. Jak by to zilustrować..? O - na przykład: czy nakaz jazdy prawą stroną drogi nie sprawia aby, że ludzie którzy żywią nieprzepartą ochotę jeździć lewą stroną - czują się "nieczyści i może nawet mają wyrzuty sumienia", osobliwie gdy im się to przydarzy po pijanemu..?

      Usuń
  6. ale pan pierniczysz kocopoły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale merytoryczny argument

      Usuń