Blog główny

piątek, 4 sierpnia 2017

O to chodzi

Przy piątku trafiłem na Onet (zgubna słabość, ale cóż zrobić - stało się...). Do śmiechu pobudził mnie tekst, cytuję:

Zuzanna Podkowicz: – Wmawianie komuś, że stosunek przedmałżeński czy masturbacja są grzechem lub są niemoralne, może mieć negatywny wpływ na jego psychikę. Młody człowiek może np. mieć po stosunku regularnie wyrzuty sumienia, czuć się nieczysty, oceniać siebie jako złego człowieka.
No właśnie o to chodzi, Droga Pani, o to chodzi..! Żeby człowiek miał "regularne wyrzuty sumienia", a nawet "czuł się nieczysty"... Jak inaczej chce Pani tegoż człowieka nakłonić, aby nie postępował w pewien sposób (oceniany na ogół jako przyjemny...)?