Blog główny

środa, 27 sierpnia 2014

Seksualny antysemityzm

Jak to się dzieje, że KAŻDA dyskusja o muzułmanach kończy się obnażeniem seksualnych kompleksów dyskutantów..? Ostatnio nawet JKM palnął coś o "córkach i wnuczkach które skończą w haremach".
 
Oczywiście istnieje pewna racjonalna podstawa takiej postawy. Koniec końców to Europejki jeżdżą do Egiptu czy do Tunezji na wakacje umilane przez miejscowych, śniadoskórych, ognistych chłopaków. Nawet Saudyjki, które na pewno byłoby na to stać, jakoś nie jeżdżą do Szwecji polować na tamtejszych blondynów.
 
Studiujący w Polsce muzułmanie "wyrwali" i częściowo wywieźli ze sobą już tysiące blondynek - podczas gdy nie słyszałem, aby komukolwiek udało się uwieść muzułmankę, choć trochę ich też na naszych uczelniach bywa (pomijając nominalne jedynie muzułmanki z Azji Środkowej, bo to zupełnie inna historia...). Czy coś się zmieniło przez te prawie 20 lat kiedy nie miałem do czynienia z uniwersytetem..?
 
Tak, czy inaczej wygląda na to, że muzułmanie są z jakiegoś powodu atrakcyjni seksualnie dla europejskich kobiet. Europejczycy zaś takiego czaru względem kobiet muzułmańskich nie roztaczają.
 
 
A skoro tak się dzieje, to - nic na to nie mogąc poradzić w praktyce - zwykliśmy się uciekać do zastępczego rozładowania frustracji. C.b.d.u.
 
Tylko - co niby z tego wynika..?
 
Muzułmanie są wciąż, globalnie biorąc, niewielką (choć dostrzegalną) mniejszością w Europie Zachodniej. Istnienie rzeczonej wyżej fobii na tle seksualnym wśród europejskich mężczyzn wskazuje na to, że dni muzułmańskiej wspólnoty w Europie są policzone. Nie wierzę w trwałość "multikulti": młodzi Niemcy, Francuzi, Brytyjczycy czy Holendrzy pewnego dnia wezmą noże, pałki i kastety i zaczną mordować muzułmanów. Ani zaprawienie w ulicznych walkach, ani ewentualna przewaga organizacyjna nic nie pomoże w obliczu zdecydowanej przewagi liczebnej po stronie miejscowych. Choćby Arabowie, Turcy, Kurdowie i inni śniadzi byli co do jednego pakerami z siłki, to i tak na każdego z nich przypadnie po sześciu, po siedmiu zapasionych Niemców. To wystarczy...
 
Inna rzecz, że podobna fobia seksualna panowała ongiś względem Murzynów. Przynajmniej - w Ameryce zdaje się..? Co się koniec końców z tym stało? Bo nie wiem..?


12 komentarzy:

  1. >> pewnego dnia wezmą noże, pałki i kastety i zaczną mordować muzułmanów

    Sądzę, że się Pan myli. Całkowicie. Nie wiem kiedy ostatnio był Pan za zachodzie, ja kilkanaście lat temu. Wtedy było tak jak Pan pisze. Teraz dochodzą mnie głosy, że jest już inaczej. Choćby ostatni tekst Wielomskiego z NCz:
    http://nczas.com/publicystyka/islam-juz-za-brama/
    Ale też prywatne doniesienia, w podobnym tonie i z różnych krajów.
    Na horyzoncie nie widać żadnej zmiany. To znaczy widać, ale ze strony muzułmańskiej - są plany zrobienia w Europie kalifatu. Jeśli on powstanie - wszystko potoczy się lawinowo. Zaczną tu przyjeżdżać bojownicy na dużą skalę, przy której obecna emigracja to pryszcz. A będzie miał kto przyjeżdżać, bo o ile "zapasieni" Niemcy interesują się raczej Play Station, to muzułmanie tradycyjnie robią w wolnych chwilach dzieci. I najważniejsze. Żeby nastąpiła jakakolwiek reakcja musi zostać odrzucony lewacki terror ideologiczny który paraliżuje wszelkie działania. Siłą muzułmanów nie jest wyszkolenie, technologia czy nawet liczba, ale idea. Europa jej nie ma, tzn. ma przeciwskuteczną i niszczącą ideologię lewicy która wciąż święci tryumfy. I dlatego przegra. No, chyba, że uciskany lud Europy przejrzy na oczy i powie dość. Ale na to się nie zanosi. Zamiast tego Holendrzy powolutku przenoszą się ze swojego słodkiego kraiku do Kanady. To symbol tego co nas czeka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Defetyzm i drobnomieszczaństwo przez Pana przemawia!

      Dla 93% Niemców, Holendrów, Francuzów czy Brytyjczyków całe to "multikulti" i inna "tolerancja" to takie samo drętwe gadanie jak kazania w kościołach czy zborach - ani wiedzą, o co tu chodzi!

      A fobia o charakterze seksualnym to jedna z najpotężniejszych i najbardziej niszczycielskich sił, jakie można rozpętać...

      Usuń
    2. Być może, być może. Ale te 93% nie podejmie żadnych działań bo jest obezwładnione ideologicznie. Nawet jeśli nie rozumie co i jak, to wie, "że tak nie wolno". I tyle, to wystarczy. A niedziałanie oznacza otwarte pole do działania dla obcych.

      Usuń
    3. Te 93% kieruje się w życiu prostymi odruchami. Żreć, spać, kopulować. I o ten ostatni punkt najszybciej krew się poleje...

      Usuń
    4. Żartuje Pan. Nic takiego nie nastąpi, dopóki biali mają większe zasoby. Na to lecą kobiety, nie wie Pan : ) ?

      A tu śmiesznostka taka, ilustrująca to o czym mówię:

      http://kwejk.pl/obrazek/2113285/nie-dla-islamizacji-europy-zgloszone-do-prokuratury-nowy-wymiar-wolnosci-slowa.html

      Usuń
  2. "Wyrwana" przez bialego muzulmanka zostanie oblana kwasem przez rodzine i tyle a sam bialas dostanie baty i go do wozka przykuja.Kazdy to wie wiec one sie wyrywac za bardzo nie daja a i nikt sie nie pali.Zreszta muzulmanki w wiekszosci brzydkie sa-nie dbaja o siebie bo i tak pozaslaniane a i stulecia wybierania pozaslanianiaych twarzy na genetyke tez im sie rzucily wiec dla przecietnego Europejczyka sa na ogol malo atrakcyjne co wiekszosc bialych mezczyzn przyznaje czy to po trzezwemu czy po pijaku-one po prostu MALO ATRAKCYJNE sa w wiekszosci to i do czego sie tu palic?
    Europejki leca na kolorowych-tylko niektore.Ale po kolei-obserwujac to przez lata powiem tak po pierwsze wbrew lamentom to tylko niewielka grupa Europejek leci na kolorowych,wiekszosc sie nimi brzydzi(choc niepredko to panu powiedza-poprawnosc polityczna).
    Po drugie owa grupa lecacych na kolorowych to grupa dosc specyficzna,powiedzmy ze jest to grupa dosc kolokwialnie okreslana w PL jako blachary-najczesciej sa to jednostki zagubione,malo inteligentne i mylace jezdzenie wypozyczonym Jaguarem z faktem owego Jaguara posiadania oraz lykacja kazdy kit lacznie z tym ze wybranek jest saudyjskim ksieciem.
    Reasumujac psychologicznie jednostki slabe a fizycznie przecietne(nie zauwazylem tu zeby kolorowi jakies super panny albo pasztety wyrywali,raczej typowa przecietna na ogol).
    Do tego dochodzi typowe dla naszych czasow poszukiwanie egzotyki oraz bardzo silna motywacje kolorowych do "wyrywania" Europejek bo to jest czesto dla nich przepustka do zachodniego socjalu i paszportu wiec BARDZO sie staraja(opowiesci o bajerach jakie wstawiaja Europejkom sa wrecz legendarne a niektore kobiety to bardzo lechta).Oni wrecz zdaja sie przecigac miedzy soba kto wiecej jakich kitow bialym babkom wladuje-to zdaje sie byc jakos nobilitujace w ich srodowisku jakby jakis kompleks chcieli w ten sposob nadrobic(zreszta ow ukryty kompleks nizszosci daje sie u nich zauwazyc w wielu kwestiach).
    Wiec i nie ma czego zalowac a patrzac jak to sie na ogol konczy(zaslona na twarz i lanie w pysk za byle co-widzialem to pare razy)to mozna tylko pokiwac glowa-to tylko plewy sie odsiewaja-ten sam typ kobiet ktory leci na kryminalistow i lubi byc rzadzony "silna reka"(wiadomo bije bo kocha itp).
    Kiedys mnie ta cala sprawa Europejek lecacych na kolorowych dziwila a moze i nawet nieco oburzala ale po przyjrzeniu sie kwestii temat jest niszowy i bardziej medialny niz realny(niczym kobiety kryminalistow i alkoholikow ze znowu pwotorze to bardzo dobre moim zdaniem porownanie).

    Co do starc miedzyrasowych-tu nie jestem taki pewien bo z jednej strony bedzie przewaga liczebna(ale nie az tak wielka bo ich piramida demograficzna to odwrocenie naszej i masy mlodych tam sa)a z drugiej strony organizacja i fanatyczna idea(choc naziole tez tam wezma udzial).

    Jak Pan wie bardzo cenie panskie wpisy ale powyzszy jest tak naprawde marginalnym problemie i zadnym wnioskow na temat "seksualnych frustracji" bialasow nie nalezy w zwiazku z tym z niego wyciagac-to tylko problem niewielkiej grupki zakompleksionych wyrwywajacych(kompleks Don Juana?),jeszcze mniejszej grupki "wyrywanych" blachar i co najwyzej srednio licznej grupy zdziwionych obserwatorow WSROD ktorych jakos NIE spotkalem seksulanych frustratow.
    Mozna by rzec ze to temat z Pudelka i Zycia na goraco.

    Piotr34

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pudelek" czy "Życie na gorąco" nie wiem, nie czytam - ale znajdź Pan, Panie Piotrze taką dyskusję o muzułmanach, która by się na ich rozrodczości nie kończyła - i to na ogół szybciej niż później.

      Kompleks? Według mnie kompleks.

      Usuń
    2. Wyrywanie blachar a rozrodczosc muzulmanow to jednak nie sa do konca te same sprawy(o ile w ogole).

      P.S.Polecam do poczytania tego goscia

      http://tinyurl.com/o3lyued

      i drugiego(ktorego zreszta BYC MOZE juz kiedys polecalem)

      http://tinyurl.com/lbykqn4

      Nie o muzulmanach zreszta ale ze tak powiem ogolnie historiozoficznie-bedzie z czym popolemizowac.

      Piotr34

      Usuń
    3. Dopóki nie rozmnażają się in vitro mniej - więcej te same...

      Usuń
  3. Reasumuja(zeby zakonczyc ten temat)rozumiem ze stawia Pan(choc niebezposrednio)teze o supersamczosci kolorowych,lemingowatosci bialych facetow oraz o tym ze biale kobiety jakos podswiadomie czuja te roznice i wybieraja kolorowych supersamcow-zas obroncy "bialej cywilizacji" w gruncie rzeczy podswiadomie BOJA sie ze to prawda.
    Nic z tego-rozmawiamy tu tylko o blacharach ktorym myli sie wybor obwieszonego zlotem 9 karatow bajeranta z wybraniem samca alfa i przystapieniem do obozu zwyciezcow(przeciez sam Pan pisze ze owe biale lemingi w koncu owych kolorowych supersamcow wytluka-co do ktorej opini ostatnio sie tez sklaniam choc uwazam ze bedzie znacznie trudniej niz Pan sadzi).

    Piotr34

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dużym uproszczeniu.

      Aczkolwiek ja naprawdę NIE MAM POJĘCIA dlaczego muzułmanie są dla Europejek atrakcyjni, a muzułmanki dla Europejczyków czegoś nie bardzo... To nieprawda, że one są zaniedbane nawet, jeśli noszą jakieś burki czy zasłony. Te oczy...

      Usuń
  4. Niedawno ujawniona afera:
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2734694/It-hard-appalling-nature-abuse-child-victims-suffered-1-400-children-sexually-exploited-just-one-town-16-year-period-report-reveals.html

    Mimo, że sprawa może być marginalna (mówię w kontekście kraju), to powoli zmienia się podejście Brytyjczyków do mniejszości. Daily mail to taki nasz "Fakt", ale zawsze.

    OdpowiedzUsuń